Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 05 2015

closemyeyes
I zapewne będzie tak, że kiedy ja sobie wszystko poukładam, to wtedy się zjawisz
— a ja nie będę wiedziała co robić
Reposted fromalwayslost alwayslost

January 26 2015

closemyeyes
"- A teraz zgasimy światło i do rana nie będziemy mieli żadnych zmartwień, a rano, jeżeli się nam zechce, to postaramy się o nowe. Dobrze?"
Reposted byzwierzewyzsze zwierzewyzsze

January 14 2015

closemyeyes
2006 5d6f
Reposted fromjenny-schecter jenny-schecter
closemyeyes
2186 602f
Reposted fromewkie ewkie
closemyeyes
nie potrzebuję faceta wyciągniętego wprost z żurnala, z perfekcyjnym ciałem, pełnym portfelem i sportowym autem. nie potrzebuję Casanovy, za którym ogląda się każda dziewczyna pragnąc znaleźć się choć przez chwilę w kręgu jego zainteresowania. chcę prostego chłopaka. z wielkim serce, szczerym uśmiechem, ciepłym głosem. takiego, który pokocha mnie całym sercem, z wszystkim wadami i humorkami. takiego, który właśnie we mnie zauważy kobietę swoich marzeń, nawet wtedy gdy szpilki zamienię na wełniane skarpety, a kusą spódniczkę w sprane dresy. takiego, który codziennie będzie myślał o mnie w pracy, a wieczorem chował w ramionach szepcząc jak strasznie tęsknił. takiego, który zapamięta ile łyżeczek cukru ląduje w mojej porannej kawie i który kubek jest moim ulubionym. takiego, który w pełni zaakceptuje mój wredny charakter, dziwny śmiech i wieczne lenistwo. takiego, który nauczy mnie cieszyć się z małych rzeczy. z rzeczy robionych wspólnie. chcę po prostu zwyczajnej miłości, która napędzi moje serce, która da energię do otwierania oczu każdego poranka, która nada sens kolejnym dniom. to przecież tak niewiele, prawda?
— prawda?
closemyeyes
0535 2542
closemyeyes

Kiedyś kumpela wysłała zdjęcie swoich cycków swojemu facetowi. Zadzwonił do niej od razu z pytaniem czy wszystko ok. i czy przypadkiem nie jest chora.

Była niemile zaskoczona.

- A wysyłałaś mu wcześniej takie zdjęcia? – zapytałem.

- Nie – odpowiedziała.

A znają się osiem lat.

- To czego oczekiwałaś?

My, ludzie mamy totalnie zjebany rytuał kopulacji. Wiecie te wszystkie reguły i reguliki.

Po pierwszym spotkaniu musisz odczekać trzy dni, aby zadzwonić.

Sranie w banie, jeśli kobieta mi się naprawdę podoba mogę do niej zadzwonić trzy minuty po zakończeniu spotkania, i powiedzieć, że jestem na nią napalony jak komornik na szafę. I wiecie co? Jej się to strasznie spodoba.

Jeśli chcesz aby on się z tobą związał – nie możesz mu dać na pierwszej randce, bo nie będzie cię szanował i się nie zaangażuje.

Kiedyś znajoma poszła do łóżka po pijaku z żonatym facetem, którego spotkała pierwszy raz wżyciu. Czyli mamy hedonizm i pogoń za seksem. Przyjechał do niej, do jej mieszkania na warszawskim Mokotowie kupionego na kredyt rzecz jasna. Przeleciał ją tak że się ściany trzęsły przy tej lampie i materacu z Ikeii. A później ona obudziła się o piątej z bólem istnienia. Pokręciła po mieszkaniu, obudziła go o szóstej i powiedziała: musisz już iść. Czyli mamy zasady i pragnienie wolności. Co on jej odpowiedział? Ale ja mieszkam w Piasecznie!

Wrócił więc na piechotę do tego swojego Piaseczna, do żony i dzieci a to pod Warszawą. I co? Zwariował dla niej. Bo go odrzuciła. I z całą pewnością, był od razu pełen szacunku.

Jeśli chodzi o nawiązanie znajomości między kobietą a mężczyzną są pewne standardy, które mimo lat się nie zmieniają. Jest żelazna trójca: Randka. Kolacja, Spacer. A jeżeli było miło dochodzi do tego punkt czwarty: buzi.

To owszem zaskakujące, że tak proste rzeczy przychodzą nam z takim trudem. Wysłać sms’a. Uśmiechnąć się. Powiedzieć: podobasz mi się. Jesteś piękna. Zadziwia mnie ile godzin ludzie potrafią spędzić na chodzeniu wokół telefonu, aby tylko zastanowić się czy warto kogoś zaprosić na spotkanie, z którego coś może wyjść a może nie.

Znam facetów, którzy są w stanie od ręki wyjaśnić na czym polega problem przesunięcia sofy Leo Mosera. Albo są milczącymi barczystymi, brunetami, którzy biegają po parku z psem i potrafią przy pomocy zapałek i kilku gwoździ naprawić dajmy na to silnik od fiata 126 p. Zadziwiającym trafem większość tych kolesi, kiedy przychodzi do spotkania twarzą w twarz z kobietą, która im się podoba pocą się i tracą 80 proc. intelektu.

Widzieliście kiedyś spoconego lisa albo królika na widok lisicy/królicy z którą chce zawrzeć bliższy kontakt?

Jakoś mi się kurwa nie wydaje.

Problemem większości mężczyzn jest strach i brak wyobraźni. Brak spontaniczności. Nieliczni potrafią zrobić tak jak mój kumpel, który przez godzinę ścigał swoją kobietę aby ją przeprosić. Dopadł ją w pociągu na dworcu Warszawa Centralna, minutę przed odjazdem. Wbił się do wagonu. Wręczył bukiet róż w przedziale i wysiadł na Zachodniej. Większość kobiet które mijał miała nadzieję, że te kwiaty będą dla niej.

Pewne gesty czynią różnicę. Nie oceniaj mnie swoimi kryteriami jeśli jesteś pełen strachu przed wyimaginowanymi konsekwencjami. Ale o tym też już wam pisałem.

Faceci często pytają mnie co działa na kobiety. I oczywiście są takie rzeczy.

Kobiety owszem są praktyczne, ale są też romantyczkami. Dlatego być może tak bardzo spodobała się im historia Ruskiej Blondyny aka Natalii w „Pokoleniu Ikea Kobiety”. Patrzyłem na nią przez okno w swoim mieszkaniu przez kilka tygodni. Ona wiedziała, że ją obserwuję. Pozowała. A później po jej urodzinowej imprezie kupiłem jej na Allegro biały szlafrok od Victoria’s Secret.

„Z kretyńskim różowym napisem z tyłu. Niestety, nie było bez napisów. Za to kończył się w połowie uda i miał spory dekolt. Dobrze ulokowane 50 dolców. Dołączyłem kartkę: Załóż, bo się przeziębisz. I wrzuciłem do jej skrzynki pocztowej.

Dwa dni później zobaczyłem Zimną Blondynę, jak ostentacyjnie wyjmuje z torebki lornetkę, kładzie ją na parapecie, a cycek niby to przypadkiem wyskakuje jej zza szlafroka. Tego, którego jej podesłałem, rzecz jasna.”

Wiem, że kobiety podnieca mężczyzna, który dobrze pachnie. Po prostu. Kobieta może wybaczyć facetowi że jest gruby. Ale nie wybaczy mu, że śmierdzi.

Kobiety lubią gdy mężczyzna nie jest skąpy. Gdy potrafi na pierwszym, drugim czy trzecim spotkaniu zapłacić za jej taksówkę do domu. Po prostu otworzy drzwi od strony kierowcy. Zapyta ile będzie kosztował kurs. Po czym wręczć kierowcy banknot z nadwyżką i powiedzieć: niech pan zawiezie panią tam gdzie ona prosi.

Kobiety lubią dostawać kosze kwiatów do pracy. Nie chodzi tutaj o badyle i płatki. W ten sposób daje się im coś więcej: zazdrość koleżanek. Każda z nich widząc jak ona idzie korytarzem ciągnąc ze sobą gigantyczny bukiet.

Wreszcie kobiety uwielbiają fuck eye kontakt. Patrzysz jej prosto w oczy. Uśmiechasz się do niej. Później patrzysz na jej usta. Później znów w oczy. Nie spuszczasz wzroku. Wytrzymujesz jeszcze chwilę. Aż do momentu. kiedy ona zacznie się czerwienić.

Tylko, w ogólnym rachunku to wszystko nie ma znaczenia.

Owszem 100 kwiatów do pracy, to piękne wspomnienia, może na lata. Ale faceta poznaje się po tym czy będzie przy Tobie kiedy wasze dziecko będzie miało 40 stopni gorączki.

Kiedy kobieta powie, że jest chora a on będzie tuż obok.

Kiedy wszystko w życiu się pierdoli, a on mówi: zaczynamy od początku.

http://pokolenieikea.com/2014/12/19/jak-uwiesc-kobiete-w-wielkim-miescie/
closemyeyes
Nie skreślaj mnie ze spisu pilnych marzeń, nie spychaj w cień, pod stos wyblakłych gazet.
Nie skreślaj mnie na liście do zachwytu, nie zmieniaj w biel szarości wspólnych świtów.
Nie skreślaj mnie. Podkreślaj mnie.
Nie skreślaj mnie w podpisach tatuaży, nie wmawiaj, że nasz sen się nie przydarzył.
Nie skreślaj mnie z albumu słodkich wzruszeń, nie spalaj zdjęć i wyznań nie retuszuj.
Nie skreślaj mnie. Podkreślaj mnie.
Nie skreślaj mnie, ja nie dam się zapomnieć, czy chcesz, czy nie, twe myśli wrócą do mnie.
Nie skreślaj mnie, pojawię się na nowo i skreślę cię, by zniknąć razem z tobą.
Nie skreślaj mnie. Podkreślaj mnie.


— Sławomir Wolski
Reposted fromblackdrama blackdrama
closemyeyes
Żyjemy w czasach, gdzie nie ma prawdziwej przyjaźni, nie ma prawdziwej miłości i należy się tym nie przejmować. RILAKS, należy myśleć wyłącznie o tym, aby być zdrowym, dbać o swoją rodzinę i swoje marzenia, reszta nie powinna nas w ogóle interesować.
Reposted fromacetylocoa acetylocoa
closemyeyes
Bo ja pomyślałam ale tylko szeptem że mógłbyś      mnie zawołać
Nie wyczuwam już swych dłoni              ani ziemi
Jakiś puls czy to było moje serce
zanikają kontury                dorysuj mnie
— unknow
Reposted fromflyingwhales flyingwhales
closemyeyes
spływam ku ziemi z deszczem wczorajszym
nie znalazło mnie dzisiaj jutro wrócę
z kolejnym obiegiem wiatru
— ?
Reposted fromflyingwhales flyingwhales

January 12 2015

closemyeyes
Według mnie nie wiosna, lecz zima nastrajała do miłości. Zimą udomowiona rzeczywistość kurczyła się znacznie i w małym, odciętym od świata kosmosie, który zamieszkiwaliśmy, żarliwe pragnienia zakwitały chętniej. Wiosna zaś odsłaniała prozaiczną topografię okolicy - długie brunatne drogi, popękane wiekowe chodniki, połamane przez zimowe wichry gałęzie drzew, które musieliśmy uprzątnąć z ogrodów. Wiosna dobitnie ujawniała dystanse między nami. 
— "Dziewczęta i kobiety", A. Munro
Reposted fromciarka ciarka
closemyeyes
- Jak Pan się odnajduje w te mroźne zimowe poranki? - Po prostu się budzę rano, odrzucam kołdrę i już tam jestem.
Reposted fromzwierzewyzsze zwierzewyzsze
closemyeyes
Te wieczory, kiedy jestem sama. Niby w jednym mieście, niby myślisz o mnie, a ja o Tobie. Niby...
Reposted fromalwayslost alwayslost
closemyeyes
Tylko, że przyzwoitość to idiotyczne słowo, jeśli chodzi o Ciebie i o mnie. 
— William Faulkner
Reposted fromtakeabreath takeabreath

November 06 2014

closemyeyes
Reposted fromheparyna heparyna

October 20 2014

closemyeyes
5287 7949
Reposted fromgirlfriendinacoma girlfriendinacoma
closemyeyes
7512 79bf 500
Reposted fromverronique verronique

October 19 2014

closemyeyes
6351 70b8
Reposted fromLukrecja Lukrecja

October 18 2014

closemyeyes
6701 b06a
Reposted fromchodzacyparadoks chodzacyparadoks
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl